Jak zaprojektować procesy partycypacyjne, które realnie wpływają na decyzje? Case study.

Na przykładzie Parku Kulturowego Główne Miasto w Gdańsku

Współczesne miasta mierzą się z coraz bardziej złożonymi wyzwaniami. Rosnąca presja turystyczna, rozwój biznesu, potrzeby mieszkańców i ochrona dziedzictwa kulturowego często prowadzą do napięć i konfliktów interesów.

W takich sytuacjach procesy partycypacyjne stają się nie tylko obowiązkiem formalnym, ale przede wszystkim narzędziem podejmowania decyzji.

Problem polega jednak na tym, że wiele procesów partycypacyjnych nie spełnia tej roli. Zbierają opinie, ale nie prowadzą do rozstrzygnięć. Angażują uczestników, ale nie przekładają się na realne zmiany.

Dlatego kluczowe pytanie brzmi: Jak zaprojektować procesy partycypacyjne, które nie tylko zbierają głosy, ale pomagają podjąć decyzję?

W tym materiale pokazujemy to na konkretnym przykładzie, procesu partycypacyjnego dotyczącego utworzenia Parku Kulturowego Główne Miasto w Gdańsku.

Kontekst: złożone wyzwanie miejskie

Plan utworzenia Parku Kulturowego w Gdańsku obejmuje historyczne centrum miasta — Główne Miasto oraz fragmenty Wyspy Spichrzów i Ołowianki.

Celem jest ochrona dziedzictwa kulturowego i architektonicznego, przy jednoczesnym zapewnieniu równowagi między:

  • życiem mieszkańców, 
  • działalnością gospodarczą, 
  • funkcją turystyczną miasta.

 

To przykład sytuacji, w której:

  • decyzja jest konieczna, 
  • interesy różnych grup są sprzeczne, 
  • emocje są wysokie, 
  • a skutki regulacji będą długofalowe. 

 

Tego typu wyzwania wymagają szczególnie dobrze zaprojektowanych procesów dialogu.

Dlaczego to był trudny proces

Proces tworzenia Parku Kulturowego w Gdańsku nie był jedynie kwestią estetyki przestrzeni. Był to proces wymagający pogodzenia sprzecznych interesów i wizji rozwoju miasta.

Z jednej strony:

  • mieszkańcy oczekujący poprawy jakości życia, 
  • potrzeba ograniczenia hałasu, chaosu wizualnego i nadmiernej komercjalizacji, 

 

Z drugiej:

  • przedsiębiorcy, dla których każda regulacja oznacza ryzyko ograniczenia działalności, 
  • sektor turystyczny, będący ważnym elementem lokalnej gospodarki. 

 

Dodatkowo:

  • decyzje będą miały charakter długofalowy, 
  • a napięcia społeczne były już widoczne przed rozpoczęciem procesu. 

 

W takich warunkach procesy partycypacyjne nie mogą być traktowane jako formalność.
Muszą być zaprojektowane jako narzędzie zarządzania konfliktem i podejmowania decyzji.

Dlaczego standardowe procesy nie działają

W wielu samorządach procesy, takie jak konsultacje społeczne wciąż mają charakter formalny. Ich celem jest spełnienie wymogów procedury, a nie realne wsparcie procesu decyzyjnego.

Najczęstsze problemy to:

  • ograniczenie konsultacji do ankiety lub jednego spotkania, 
  • niska różnorodności uczestników, 
  • pomijanie trudnych tematów i konfliktów, 
  • niewystarczająca analizy zebranych danych, 
  • brak przełożenia wniosków na konkretne decyzje. 

 

 

W efekcie powstaje rozdźwięk między uczestnikami a instytucją: mieszkańcy mają poczucie, że ich głos nie ma znaczenia, a samorząd nie otrzymuje danych, które realnie wspierają decyzje.

Zbieranie opinii to nie to samo co podejmowanie decyzji.

Podejście Pracowni Zrównoważonego Rozwoju: konsultacje jako proces

W przypadku Gdańska proces konsultacyjny został zaprojektowany jako spójny, wieloetapowy proces, którego celem było nie tylko zebranie opinii, ale ich uporządkowanie i przełożenie na konkretne rekomendacje.

Etap 1: diagnoza – spacer badawczy przygotowany przez Miasto

Proces rozpoczął się od spaceru badawczego po obszarze Głównego Miasta.

Uczestnicy mieli możliwość:

  • obserwacji przestrzeni w praktyce, 
  • identyfikacji problemów „na miejscu”, 
  • dzielenia się doświadczeniami jako użytkownicy przestrzeni. 

To podejście pozwoliło zebrać dane, które często nie pojawiają się w ankietach — dotyczące realnego funkcjonowania przestrzeni, a nie deklaracji.

Etap 2: pogłębienie – warsztaty tematyczne

Warsztaty tematyczne były konsekwencją diagnozy i to na jej podstawie zostały przygotowane. Założono więc trzy obszary tematyczne wynikające bezpośrednio z wcześniejszych danych, analizy materiałów zebranych w tym procesie oraz z pracy badawczej i badania ankietowego.

Kolejnym krokiem był cykl trzech warsztatów, które koncentrowały się na tych kluczowych obszarach:

  • ład przestrzenny i estetyka, 
  • organizacja funkcjonowania przestrzeni (handel, usługi, mobilność), 
  • biznes i przedsiębiorczość lokalna. 

 

Dla tych trzech obszarów zostały zidentyfikowane grupy interesariuszy. Zapraszano i rekrutowano zainteresowane osoby do tematów, które były głównym przedmiotem spotkań. Oczywiście te obszary zazębiały się ze sobą, ale każde ze spotkań było skoncentrowane na innym wątku.

Ze względu na duże zainteresowanie procesem metodyka pracy zakładała, że część spotkań prowadzona była plenarnie – wspólnie, a część w mniejszych podgrupach, tak żeby dać przestrzeń do tego, aby każdy i każda mogli się wypowiedzieć i zostawić ważne dla siebie informacje i wskazówki. Jednocześnie była to przestrzeń na interakcję pomiędzy uczestnikami, pozwalająca na ich wzajemne rozmowy. 

Warsztaty umożliwiły więc:

  • skonfrontowanie różnych perspektyw, 
  • pracę na konkretnych problemach, 
  • wypracowanie propozycji rozwiązań. 

 

Etap 3: synteza – rekomendacje

Zebrane dane zostały poddane analizie i uporządkowaniu.

Efektem było:

  • wypracowanie wniosków, 
  • przygotowanie rekomendacji, 
  • wsparcie procesu tworzenia regulacji dla Parku Kulturowego. 

 

To etap, który w wielu procesach jest pomijany — a który decyduje o tym, czy konsultacje mają realny wpływ.

Co mówią dane i uczestnicy

Proces objął szeroką grupę zainteresowanych:

  • ponad 1100 osób w badaniu ankietowym, 
  • uczestników spacerów badawczych, 
  • ok. 150 osób w spotkaniach konsultacyjnych. 

 

Kluczowe wnioski:

  • zdecydowana większość uczestników dostrzega pozytywne strony utworzenia Parku Kulturowego, 
  • najczęściej wskazywane potrzeby to poprawa estetyki i uporządkowanie przestrzeni, 
  • istotne jest także zachowanie dziedzictwa kulturowego. 

 

Jednocześnie pojawiły się konkretne postulaty dotyczące:

  • uporządkowania handlu i reklam, 
  • ograniczenia niepożądanych form działalności, 
  • wprowadzenia jasnych zasad funkcjonowania przestrzeni. 

 

Warto podkreślić, że wiele głosów nie było sprzeciwem wobec turystyki jako takiej — lecz wobec jej nieuregulowanego charakteru.

Co zadziałało w tym procesie

Analiza procesu pokazuje kilka kluczowych elementów, które wpłynęły na jego skuteczność:

  • zastosowanie różnych metod badawczych i warsztatowych, 
  • włączenie różnych grup interesariuszy, 
  • otwarte podejście do konfliktów i napięć, 
  • zaprojektowanie procesu jako całości, a nie pojedynczego wydarzenia, 
  • przełożenie wyników na konkretne rekomendacje. 

Wnioski dla samorządów

Co naprawdę pokazały konsultacje

Na poziomie deklaratywnym uczestnicy wskazywali na potrzebę poprawy estetyki i uporządkowania przestrzeni.

Jednak głębsza analiza pokazała coś więcej:

🡪 problemem nie była sama turystyka, 

🡪 problemem był brak zasad i przewidywalności.

Uczestnicy oczekiwali:

  • jasnych reguł funkcjonowania przestrzeni, 
  • większej kontroli nad działalnością komercyjną, 
  • przywrócenia równowagi między funkcjami miasta. 

 

To istotna różnica — bo zmienia sposób projektowania rozwiązań.

Na podstawie tego doświadczenia można wskazać kilka uniwersalnych zasad:

    1. Zacznij od diagnozy, nie od ankiety.
    2. Projektuj proces, a nie wydarzenie. 
    3. Zadbaj o dobrą komunikację procesu.
    4. Uwzględnij różne perspektywy – także trudne.
    5. Pracuj na napięciach, nie unikaj ich.
    6. Staraj się zrozumieć, z czego wynikają te napięcia.
    7. Przekładaj wnioski na konkretne decyzje.

Rola facylitacji w pracy z konfliktem

Jednym z kluczowych elementów procesu była facylitacja spotkań i warsztatów.

Jej rolą nie było jedynie moderowanie dyskusji, ale:

  • tworzenie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy, 
  • umożliwienie wypowiedzenia trudnych opinii, 
  • pilnowanie równowagi między uczestnikami, 
  • przekładanie emocji na konkretne wnioski. 

 

W procesach, w których występują sprzeczne interesy, brak profesjonalnej facylitacji często prowadzi do:

  • eskalacji konfliktu, 
  • dominacji jednej grupy, 
  • braku realnych efektów.

Kiedy warto zastosować takie podejście

Tego typu proces szczególnie sprawdza się, gdy:

  • temat jest złożony i ma potencjał do konfliktu, 
  • decyzja ma charakter strategiczny, 
  • różne grupy mają sprzeczne interesy, 
  • istnieje ryzyko napięć społecznych, 
  • potrzebne są dane do podjęcia decyzji. 

Co zyskuje samorząd dzięki dobrze zaprojektowanym procesom

 

Dobrze zaprojektowany proces konsultacyjny to nie koszt — to inwestycja.

Pozwala:

  • ograniczyć ryzyko konfliktów społecznych, 
  • zwiększyć akceptację dla decyzji, 
  • podejmować decyzje w oparciu o dane, a nie przypuszczenia, 
  • budować zaufanie do instytucji publicznych. 

W dłuższej perspektywie oznacza to:

  • sprawniejsze wdrażanie polityk, 
  • mniejsze ryzyko kryzysów komunikacyjnych, 
  • większą skuteczność działań publicznych.

Podsumowanie

Dobre procesy partycypacyjne nie są dodatkiem do procesu decyzyjnego.
Są jego integralną częścią.

Pozwalają nie tylko zebrać opinie, ale przede wszystkim:

  • zrozumieć sytuację, 
  • uporządkować perspektywy, 
  • wypracować rozwiązania. 

 

Dobre decyzje zaczynają się od dobrze zaprojektowanego dialogu.

  • Specjalista ds. komunikacji i rozwoju projektów społecznych, związany z Pracownią Zrównoważonego Rozwoju. Przez wiele lat odpowiadał za rozwój i koordynację projektów społecznych finansowanych m.in. ze środków EFS+, Funduszy EOG i programów międzynarodowych. W swojej pracy łączy doświadczenie w komunikacji, partycypacji społecznej i projektowaniu działań wspierających rozwój organizacji i społeczności lokalnych.

Pytanie miesiąca

Czy Twoja organizacja nawiązuje relacje z innymi sektorami?