Wielkimi krokami zbliża się koniec roku — czas, w którym częściej myślimy o innych w kontekście pomagania, zbiórek charytatywnych i dawania czegoś od siebie.
Co powoduje, że dzielimy się z innymi? Dlaczego angażujemy się w wolontariat? Czy istnieje czysty altruizm?
Zachowania pomocowe to esencja działalności NGO, a zatem jesteśmy pod najlepszym możliwym adresem, żeby odpowiedzieć na te pytania. Proponuję spojrzenie z perspektywy psychologii społecznej — bardzo nieromantycznej teorii ewolucji oraz biologii. Brzmi naukowo i poważnie? Rozjaśniajmy!
Z punktu widzenia teorii Darwina, dawanie i pomaganie innym może wydawać się dość nielogicznym zachowaniem. Stoi przecież w kontrze do twardej ewolucjonistycznej walki o zasoby. A zachowania pomocowe wyglądają wręcz jak ograniczanie swoich zasobów. Czemu zatem działamy na rzecz innych? Dodajmy, że w środowisku NGO jest nas całkiem dużo.
Jak wcześniej wspomniałam, będzie mało romantycznie: pomagamy innym, bo jednak mamy w tym interes. I to duży — według teorii ewolucji pomagamy innym, żeby przeżyć. Nie zawsze tak dosłownie, ale żeby zapewnić przetrwanie naszych genów w kolejnym pokoleniu. Geny dzielimy nie tylko z własnymi dziećmi, ale i z dziećmi brata i siostry, kuzyna i kuzynki. Pomagamy zatem najczęściej rodzinie, w pierwszej kolejności tej bliższej, a potem dalszej. Nauka bywa okrutnie precyzyjna, a jej rozważania trochę dziwne — okazuje się, że można nawet przeliczyć, ile kuzynek poświęcilibyśmy w zamian za życie siostry: dokładnie cztery.
Ale przecież pomagamy też innym, nie tylko rodzinie — a tu już genów nie przekażemy.
Wtedy z pomocą przychodzi teoria altruizmu wzajemnego albo prościej i przyjemniej — emocja wdzięczności. Dzielimy się z innymi, bo liczymy na to, że oni z nami też się podzielą — zarówno w relacji bezpośredniej, jak i w sytuacji gdy dobro ma zatoczyć pewien krąg: ja pomogłam Asi, Asia pomogła Uli, Ula — Arturowi, no i Artur znowu mnie. Lepiej się żyje w społeczności. No i gdzie ta bezinteresowna chęć pomagania… Wdzięczność prawdopodobnie wyewoluowała u ludzi właśnie w celu inicjowania pomagania nieznających się osób. Potwierdzają to badania i fakty — ludzie odczuwają większą wdzięczność za tę samą pomoc uzyskaną od osób obcych. Od bliskich niejako jej oczekujemy. Społeczny podziw i medale przypadają tym, którzy przy zagrożeniu własnego życia pomogli nieznajomym, a prawie nigdy, gdy poświęcali się dla bliskich krewnych.
Co więcej, uczucie wdzięczności nasila zaufanie. Ale uwaga — tylko do ludzi wcześniej nieznanych. Czyli jeśli koleżanka zrobi mi kawę w pracy, to prawdopodobnie będę jej wdzięczna. Ale jeśli tę kawę zaproponuje mi nowa koleżanka w zespole, to oprócz wdzięczności, moje zaufanie do niej zostanie rozbudzone.
Co na to wszystko biologia i nasz mózg? Jest na „tak”. W pomaganie zaangażowany jest tzw. układ nagrody — dzięki niemu odczuwamy przyjemność z faktu dzielenia się z innymi. Ewolucja znalazła dla nas zatem silną zachętę, żeby w ogóle rozpocząć pomaganie. Kiedyś — po to, żeby w ogóle przeżyć. Dziś wiemy, że robienie dobrych rzeczy dla innych jest dla nas samych bardzo pożyteczne (choć nie krytyczne). Wolontariat wpływa korzystnie na zdrowie — osoby pomagające są zdrowsze i żyją dłużej, odczuwają mniejszy stres. Mają też wyższy poziom szczęścia.
A bardziej w klimacie końcówki roku — radość z samego faktu dawania ma swoją marketingową nazwę „warm glow giving”, tj. ciepły blask dawania, takie błogie przyjemne odczucie w ciele. Ośrodek przyjemności u niektórych migocze na początku grudnia kiedy na dobre zaczynamy angażować się w pomoc innym, pakować przemyślane prezenty i wyobrażać sobie szczęście innych. A w NGO to chyba szaleje przez cały rok.
Okazuje się zatem, że w toku ewolucji tak to się wszystko nam dobrze ułożyło, że pomaganie innym to doskonały sposób, żeby zatroszczyć się o siebie. A zatem — pomagajmy dla zdrowia i z czystej przyjemności.
Opracowano na podstawie:
Wojciszke B., Grzyb. T. (2024), Psychologia społeczna, Wydawnictwo Naukowe Scholar;
Dąbrowska U. (2020), Podcast o mózgu, Nauka/Poradniki, Spotify
-
Refleksyjna uczestniczka działań społecznych. Koordynatorka wolontariatu w Fundacji RC. Studentka 2. roku Psychologii na Uniwersytecie SWPS, wcześniej Manager ds. HR związana z branżą IT.





