Tony plastiku, ubrania fast fashion i produkty z przemysłowych hodowli, a w tle degradacja środowiska i zmiany klimatu. W takim świecie żyjemy. Popularną opcją jest, aby się temu poddać, taki sposób życia otacza nas zewsząd i przecież mnóstwo osób tak robi. Można też powiedzieć nie i podejmować bardziej świadome decyzje, a nawet zaangażować się w działania na rzecz przyrody i klimatu. To wszystko w trosce o dobro planety, przyszłość kolejnych pokoleń, ale także dla naszego zdrowia i spokojniejszego sumienia. Tylko gdzie się tego nauczyć? Jak żyć w większej zgodzie z planetą? Gdzie zdobyć praktyczną wiedzę? No i w końcu, gdzie w tym wszystkim jest edukacja ekologiczna?
Lekcja odpowiedzialności za planetę
Edukacja ekologiczna to proces kształcenia i wychowania, którego celem jest rozwijanie świadomości ekologicznej, wiedzy o funkcjonowaniu środowiska naturalnego oraz umiejętności odpowiedzialnego i zrównoważonego korzystania z jego zasobów. Nie sprowadza się wyłącznie do przekazywania faktów przyrodniczych – powinna obejmować również kształtowanie postaw, wartości i praktycznych kompetencji, dzięki którym jednostki i całe społeczności mogłyby podejmować świadome decyzje sprzyjające ochronie przyrody i jakości życia obecnych oraz przyszłych pokoleń.
Przemyślana i realizowana przez prawdziwych ekspertów/ki edukacja ekologiczna rozwija umiejętność krytycznego myślenia, buduje empatię oraz co najważniejsze kształtuje postawę odpowiedzialności i solidarności. To właśnie one sprzyjają ochronie planety. Dzięki solidarności nasze działania mogą być skuteczne w obliczu poważnych wyzwań jak zmiana klimatu czy szóste masowe wymieranie gatunków. Wyzwania te mają oczywiście wymiar globalny, ale możemy im przeciwdziałać lokalnie.
Codzienne wybory, globalne skutki
Prawie natychmiast pojawia się pytanie, że ja jedna osoba z wielomiliardowej światowej populacji nic nie zmienię. A co jeśli każdy tak myśli? Prowadzi to do sytuacji, że odpuszczamy bardziej świadome decyzje i aktywne działanie, tłumacząc (czasem dla własnej wygody), że to niewiele zmieni. Zmieni! Wyobraźmy sobie, że miliony ludzi na świecie interesują się ochroną przyrody i zaczynają angażować się w działania na rzecz planety. Czyż nie byłby to gigantyczny krok? Prawda jest taka, że codziennie generujemy negatywny wpływ na planetę i jej zasoby. Możemy ten niszczący wpływ niwelować lub wzmacniać.
Rządy i korporacje na cenzurowanym
Indywidualne wybory są bardzo ważne. Nie zapominajmy jednak o dużych podmiotach, które mają kluczowy wpływ na stan środowiska. Decyzje podejmowane przez rządy i korporacje kształtują politykę energetyczną, regulują emisje przemysłowe i decydują o tempie transformacji gospodarki w stronę zrównoważonego rozwoju. Konieczne są systemowe zmiany, wspierane przez odpowiednie prawo i strategie biznesowe. Dlatego edukacja ekologiczna powinna uczyć nie tylko, jak żyć świadomie na co dzień, lecz także jak wymagać odpowiedzialności od instytucji i firm, które w największym stopniu wpływają na środowisko.
Tam, gdzie teoria spotyka się z działaniem
W dużej mierze ciężar realizowania zadań edukacji ekologicznej biorą na siebie organizacje pozarządowe i grupy nieformalne. Zazwyczaj nie mają do tego dużych zasobów, ale mają motywację i wiedzę, którą się dzielą. Realizują różnorodne projekty edukacyjne, wiele z nich wymaga odejścia od biurka czy internetu i spędzenia czasu blisko natury.
Poprosiłam o komentarz osoby, które mają specjalistyczną wiedzę i doświadczenie w edukacji przyrodniczej. Na początek Inicjatywa Dzikie Karpaty, która jest oddolnym ruchem obywatelskim ubiegającym się o lepszą ochronę Puszczy Karpackiej, a szczególnie uwolnienie jej najcenniejszych fragmentów od gospodarki leśnej i łowiectwa.
Trudno chronić coś, do czego nie ma się ciepłych uczuć, a trudno mieć ciepłe uczucia do czegoś, czego się nie zna. Dlatego tak ważna jest edukacja przyrodnicza czy jak kto woli ekologiczna, która w Polsce niestety leży. Podobnie jak w innych ważnych dziedzinach, nie tylko edukacyjnych państwo wykazuje impas i podobnie to obywatele, NGOsy i ruchy społeczne muszą brać sprawy w swoje ręce. Zwłaszcza że temat jest chętnie zawłaszczany przez grupy, które deklarują chęć ochrony przyrody, ale tak naprawdę działają na jej niekorzyść np. Lasy Państwowe czy Polski Związek Łowiecki. Jako IDK próbujemy edukować ludzi poprzez nasze posty w mediach społecznościowych. Organizujemy też spacery edukacyjne, podczas których tłumaczymy np. czym różni się las naturalny od zwykłej plantacji drewna i dlaczego tak ważna jest ochrona starych, naturalnych lasów. Zwracamy uwagę ludzi na to, jak górskie lasy chronią nas przed suszą i powodzią, a także zmianami klimatycznymi, bo dla większości społeczeństwa to zupełna nowość.
Niestety nasza edukacja to kropla w morzu potrzeb. Potrzebujemy edukacji prowadzonej na masową skalę i to zarówno edukacji dorosłych jak i dzieci. Zwłaszcza dzieci, bo to one niedługo będą podejmować decyzje, które mogą zniszczyć lub uratować nasz świat — komentuje Łukasz Synowiecki, aktywista Inicjatywy Dzikie Karpaty.
Kolejnym przykładem jest Fundacja Edukacji leśnej Drzewice, której misją jest pogłębianie relacji człowieka z człowiekiem oraz człowieka z naturą. Oferta fundacji, czyli Dzikie Wyprawy, spacery, Leśne Bandy oraz różne wydarzenia typu Dzień Ziemi jest tworzona w oparciu o relacje. Towarzyszenie ludziom we wchodzeniu w przyrodę, to tak naprawdę zapobieganie tzw. deficytu natury, a kontakt z przyrodą jest jak tak samo ważny jak odpowiednia ilość snu, czy prawidłowe odżywianie.
Na co dzień spotykam się z dziećmi, ich rodzicami czy też seniorami w najlepszej sali do edukacji przyrodniczej jaka jest możliwa, czyli w lesie! Nie bez powodu wraz z pozostałymi edukatorkami fundacji prowadzimy warsztaty w plenerze. Najbardziej zależy nam na budowaniu więzi i wzmacnianiu relacji z przyrodą. Jeśli ktoś polubi bycie w przyrodzie, doceni i zaprzyjaźni się z danym miejscem, to jest spora szansa, że będzie je szanował, a może nawet kiedyś w razie potrzeby stanie w jego obronie. Planując warsztaty staramy się zapewnić odpowiednio dużo czasu na tzw. swobodną zabawę. Same też chętnie inicjujemy wszelkie zabawy. Przecież las oczami dziecka to jeden wielki plac zabaw pełen przygód i możliwości. Staramy się pamiętać, by wiedza przyrodnicza była jak najbardziej praktyczna i dająca poczucie sprawczości oraz po prostu dobrej zabawy — komentuje Kamila Radzimińska-Arczak z Fundacji Edukacji Leśnej Drzewice.
Oczywiście nie tylko dzieci potrzebują kontaktu z naturą. Organizując zajęcia dla dorosłych uczymy się wspólnie czytać las, poznawać zasady jego funkcjonowania i zapoznawać się z jego mieszkańcami. Często warsztaty przyrodnicze kończą się wspólnym odpoczynkiem w hamaku czy też wspólnym przyrządzaniem posiłku lub naparu z wcześniej zebranych roślin. Można się zastanawiać czy dany temat przyrodniczy jest celem warsztatów czy też pretekstem do pobycia z przyrodą, ze sobą, z innymi ludźmi. Lubimy takie niuanse i wcale nie szukamy odpowiedzi na tego typu pytania. Każdy znajduje i bierze dla siebie to, co w danym momencie jest mu najbardziej potrzebne. A nasz szacunek dla przyrody jest najlepszym podziękowaniem za wszystko, co ona nam daje — dodaje Kamila Radzimińska-Arczak.
Edukacja ekologiczna jest także ważną częścią działań Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, która od 1989 r. realizuje misję ochrony dzikiej polskiej przyrody. W ramach działań edukacyjnych stara się włączać uczestników szkoleń w prowadzone działania, tak by edukacja od razu przynosiła praktyczną korzyść.
Celem naszych kursów takich jak „Strażnicy Miejsc Przyrodniczo Cennych”, czy „Strażnicy Klimatu” jest wyedukowanie środowiskowych liderów, osób aktywnych w swoich społecznościach, do podejmowania działań ochroniarskich w swoim miejscu życia. Uczymy tak naprawdę prowadzenia kampanii ekologicznych a naszą ofertę kierujemy do osób dorosłych. Nasze działania edukacyjne i kampanijne wynikają z filozofii głębokiej ekologii. Ważną częścią naszych warsztatów jest promowanie podejścia głęboko-ekologicznego, to jest takiego, które motywację do działań prośrodowiskowych znajduje w wartości przyrody samej w sobie a nie jej utylitarnym dla ludzi wymiarze. Nie uchronimy niczego, czego nie kochamy ani nie rozumiemy — nasze warsztaty w terenie pomagają tworzyć relacje z przyrodą; pomagają też radzić sobie z ekologicznym kryzysem, którego wszyscy doświadczamy — komentuje Katarzyna Wiekiera ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
To, co także wyróżnia warsztaty Pracowni to podejmowanie tematów ważnych, ale takich, które jeszcze nie przebiły się np. w mainstreamie. 10 lat temu to były zagrożenia związane z energetyką węglową, w ostatnich latach – potrzeba reformy leśnictwa czy uniknięcia ryzyka uzależnienia Polski od importu gazu kopalnego. Pokazujemy systemową perspektywę szukania rozwiązań dla problemów środowiskowych, ale uczymy podejmowania lokalnych interwencji na rzecz ochrony lasu czy przeciwko szkodliwej inwestycji. Celem naszej edukacji jest też z jednej strony wzmocnienie polskiego ruchu ekologicznego – umożliwienie sieciowania się aktywistów, ale także jego poszerzenia. Staramy się przyciągać nowe osoby do ruchu, które chcą zacząć działać, ale nie wiedzą jak. Umożliwiamy działanie na rzecz przyrody przekazując wiedzę, jak to robić i z kim, tak by uniknąć wypalania i nie przestawać działać na rzecz wszystkich istot — dodaje Katarzyna Wiekiera.
To tylko trzy inspirujące przykłady, a można by podać ich naprawdę dużo. Organizacje pozarządowe i oddolne grupy przyrodnicze czy ekologiczne realizują ogrom pracy. Gdyby z takim samym zaangażowaniem edukację ekologiczną prowadziły instytucje państwowe i podmioty biznesowe, zarówno planeta Ziemia, jak i my jako społeczeństwa bylibyśmy w zdecydowanie lepszej sytuacji, a może nawet wspólnymi siłami udałoby się naprawić, to do czego człowiek doprowadził i co zniszczył.
Nadzieja rośnie razem z działaniem
Świat płonie, a ty scrollujesz — przeczytałam na garażowych drzwiach na jednym z gdańskich osiedli. To, co się dzieje na naszych oczach, będzie miało ogromne konsekwencje. Z resztą skutki widać już teraz. Zmiana klimatu, szóste masowe wymieranie gatunków, zanikanie bioróżnorodności, ogromne zużycie zasobów planety, zanieczyszczenia i główna przyczyna — człowiek. Nie uratujemy Ziemi w pojedynkę, ale wspólnie możemy coś zmienić, nasze decyzje kształtują rzeczywistość.
Edukacja ekologiczna jest nadzieją na zmianę, uczy patrzeć dalej niż na własne podwórko – w stronę przyszłości, która należy przecież nie tylko do nas. Warto, aby była ogólnodostępna i nie traktowała problemów powierzchownie. Jeśli potraktujemy edukację ekologiczną poważnie, możemy dać sobie i planecie szansę na lepsze jutro. A jeśli dzięki niej poznamy i poczujemy szacunek dla przyrody, tym większe szanse na skuteczność naszych działań. Oczekujmy także, że z należytą uwagą i odpowiedzialnością, a przede wszystkim ze skutecznością będą realizować edukację ekologiczną instytucje i podmioty, które są do tego powołane.





