Debata na temat nowych technologii toczy się obecnie na wielu poziomach. Specjaliści zajmujący się innowacjami technologicznymi, socjologią czy antropologią analizują ich wpływ na społeczeństwo, często w bardzo szerokim, niemal filozoficznym kontekście. Świat podejmuje dyskusję nad etycznymi aspektami wykorzystania sztucznej inteligencji, a Unia Europejska wdraża regulacje mające ujednolicić ramy prawne dotyczące rozwoju, wprowadzania i stosowania systemów AI. Jednocześnie psycholodzy alarmują o potencjalnie negatywnym wpływie nowych technologii oraz mediów społecznościowych na psychikę dzieci i młodzieży.
Z punktu widzenia zwykłych użytkowników zmiany zachodzące na świecie bezpośrednio przekładają się na ich codzienne doświadczenia. Widać je szczególnie wyraźnie na poziomie lokalnym. Wśród mieszkańców naszych społeczności. Organizacje pozarządowe obserwują zagubienie wynikające z nadmiaru narzędzi technologicznych, rosnące zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem w sektorze NGO oraz trudności osób starszych, które nie potrafią odnaleźć się w cyfrowej rzeczywistości. Dla wielu emerytów świat e-usług, aplikacji i nowoczesnych technologii jest zupełnie obcy. To właśnie w tych obszarach najdobitniej ujawnia się zjawisko wykluczenia.
Wykluczenie cyfrowe oznacza nierówny dostęp do technologii informacyjno-komunikacyjnych, Internetu oraz umiejętności ich efektywnego wykorzystania. Obejmuje ono nie tylko brak odpowiedniego sprzętu czy połączenia z siecią, lecz także brak kompetencji cyfrowych i umiejętności praktycznych do korzystania z technologii w codziennym życiu.1
Głos ekspertów i liderów międzynarodowych
Problem wykluczenia cyfrowego dostrzegają również eksperci i liderzy międzynarodowi. Martha Lane Fox, brytyjska przedsiębiorczyni i działaczka na rzecz cyfrowej inkluzji, zaangażowana w kampanię Digital Inclusion Champion, podkreśla, że technologia powinna być dostępna dla wszystkich, a nie stanowić luksus.
„Bez priorytetów politycznych po stronie rządu działania na rzecz inkluzji cyfrowej pozostają fragmentaryczne i zależne od dobrych chęci lokalnych inicjatyw.”2
Globalną perspektywę podkreśla również amerykański polityk Al Gore, który wskazuje, że wyrównywanie szans cyfrowych nie może ograniczać się do pojedynczych krajów.
„Musimy promować globalny dostęp do Internetu i niwelować przepaść cyfrową zarówno wewnątrz państw, jak i między nimi. Dopiero wtedy ludzie na całym świecie będą mogli w pełni wykorzystać potencjał ery informacji”3 – mówi Gore.
Do dyskusji o wykluczeniu cyfrowym wnosi także swój głos kultura i edukacja. George Lucas, wybitny reżyser, zwraca uwagę, że problem nie dotyczy jedynie dostępu do sprzętu, lecz umiejętności tworzenia i wyrażania siebie w języku nowych mediów.
„Jeśli studenci nie uczą się języka dźwięku i obrazu, czy nie powinni być traktowani tak samo jak analfabeci, którzy skończyli studia, nie potrafiąc czytać i pisać?”4 – pyta Lucas, podkreślając znaczenie kompetencji cyfrowych jako współczesnego elementu wykształcenia.
Debata o technologii nie dotyczy już tego, czy jest ona dobra, czy zła, ale tego, że niektórzy mają do niej łatwiejszy dostęp, a inni zostają w tyle, co pogłębia różnice między ludźmi.
Jakie są umiejętności cyfrowe Polaków?
W 2024 roku 48,8% osób w wieku 16–74 lat deklarowało posiadanie podstawowych lub wyższych umiejętności cyfrowych, obejmujących obsługę komputerów i urządzeń mobilnych oraz wykonywanie podstawowych zadań online. Jednocześnie dane GUS pokazują, że:
- 4% osób nie posiada żadnych umiejętności cyfrowych,
- 26,5% ma jedynie umiejętności podstawowe,
- 10,7% charakteryzuje się umiejętnościami ograniczonymi.
Łącznie niemal połowa dorosłych Polaków funkcjonuje na poziomie podstawowym lub niższym w zakresie kompetencji cyfrowych.5
Te statystyki jasno pokazują, że walka z ekskluzją cyfrową nie ogranicza się wyłącznie do udostępniania sprzętu czy Internetu. To także kwestia edukacji, polityki publicznej i wzmacniania świadomości społecznej w zakresie znaczenia kompetencji cyfrowych.
Badania wskazują, że digital divide (czyli podział cyfrowy) nie jest tylko technologicznym problemem, lecz formą nierówności społecznej. Brak równego dostępu do technologii pogłębia różnice dotyczące edukacji, rynku pracy czy zdrowia. Grupy o niższym statusie społeczno‑ekonomicznym, emeryci, mniejszości lub osoby z niepełnosprawnościami są częściej wykluczone cyfrowo, co z kolei wzmacnia ich marginalizację społeczną.6
Ważną rolę w przeciwdziałaniu nierównościom cyfrowym odgrywają organizacje pozarządowe, które poprzez szkolenia, programy edukacyjne i wsparcie lokalnych społeczności pomagają osobom wykluczonym cyfrowo zdobywać potrzebne umiejętności i ułatwiają dostęp do wiedzy oraz technologii.
Marginalizacja cyfrowa to nie jest pojedynek, który może wygrać jednostka. To są zmagania z historycznymi, ekonomicznymi i społecznymi barierami, w których różne sektory społeczne, począwszy od państwa, przez organizacje pozarządowe, a kończąc na lokalnej społeczności, mają swoje unikalne role, obowiązki i wpływ. Skuteczne „włączenie”, czyli wyjście z wykluczenia, wymaga współpracy wszystkich tych sektorów, aby wyrównać szanse i dać każdemu możliwość korzystania z cyfrowego świata.
- Dominik Batorski, Wykluczenie cyfrowe w Polsce, [w:] Społeczeństwo informacyjne, red. Dorota Grodzka, Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu 2009. ↩︎
- https://www.goodthingsfoundation.org/discover/digital-inclusion-insights/digital-inclusion-insights-2024/martha-lane-fox-vision-for-digital-modern-britian?)
↩︎ - https://www.azquotes.com/quotes/topics/digital-divide.html?
↩︎ - Ibidem
↩︎ - Raport GUS: Społeczeństwo informatyczne w Polsce 2024, s.24-45, Główny Urząd Statystyczny Statistics Poland, Urząd Statystyczny w Szczecinie, Szczecin, Warszawa 2024 r.
↩︎ - Digital Inequalities and Access to Technology: Analyzing How Digital Tools Exacerbate or Mitigate Social Inequalities, by Elvira Martini and Maria Carmina Sgambato, źródło: https://www.mdpi.com.
↩︎
-
Redaktorka „Pomostu”





