Morza szum, pieska szczek, złota plaża…

Czujne, ciekawe spojrzenie, wyostrzone zmysły i ciało, które aż rwie się do przygód. Nareszcie świat jest ciekawszy i piękniejszy. Szare bloki i zatłoczone ulice zastępuje świeże powietrze, brodzenie w wodzie i leśne kąpiele. A więc urlop! Już dla nas to czysta radość, a dla psa? Ta mała, pełna emocji istota, nie dość, że odbiera to całą sobą, to jeszcze posiada tę wspaniałą umiejętność życia tu i teraz. Ekstaza!

Podczas gdy my powoli czyścimy głowy z przytłaczającej nas codzienności, nasi czworonożni przyjaciele już od pierwszych minut wchodzą w tryb odkrywców. Umówmy się – trzeba dobrze poznać nową okolicę, zobaczyć, kto tu był, gdzie pójść, żeby trochę się popluskać i znaleźć najlepsze kije. To przecież ważne psie sprawy.

Podróżowanie z psem to życie

Kto kocha swoje zwierzę i traktuje je jak członka rodziny, ten wie, że pakując się na urlop, połowa bagażnika, to rzeczy psiaka. Zapas jedzenia, legowisko, ulubione zabawki, kurczę, a jak w czymś się wytarza? To jeszcze szampon. Dorzuć jeszcze trochę więcej smaczków. No, i nie zapomnij o psiej apteczce. Oby tym razem znów się nie przydała. Jeszcze podróżna butelka z miseczką, gdyby na szlaku nie było strumyczka. Gotowi? No to w drogę!

I co z tego, że zamiast lecieć 1,5 godziny, jedziesz samochodem przez 10? Może i jest trochę mniej wygodnie, ale ta radość, to eksplorowanie, wspólne przygody i szczęśliwy, zmęczony po długich wędrówkach piesek? Oto największa nagroda za wszystkie wysiłki. Są z nami tylko przez niewielki (za mały!) ułamek naszego życia, dlatego warto zadbać o to, by ten wspólny czas był jak najpiękniejszy.

Co sezonowy brak odpowiedzialności

Jest też drugi biegun. Porzucone przy drodze, przywiązane w lesie, pozostawione w szczerym polu. To właśnie latem w schroniskach dla zwierząt panuje „gorący” okres. Nagle, w obliczu planowanych wyjazdów i urlopów, zwierzę staje się problemem. Przeszkodą, którą należy z życia usunąć. Opuszczone zwierzęta cierpią. Nie mają pojęcia, co się dzieje i gdzie podział się ich bezpieczny azyl, którym jesteśmy przecież my. Opiekunowie.

Zwierzę to nie zabawka, o której można zapomnieć, gdy nie pasuje już do wakacyjnych planów. Pamiętajmy, że adopcja lub zakup zwierzęcia muszą być przemyślane. To długotrwałe zobowiązanie, które nie kończy się wraz z rozpoczęciem słonecznych dni. Niestety, wciąż zbyt wielu ludzi podchodzi lekceważąco do swoich czworonożnych zobowiązań. Traktuje je bardziej jak kulę u nogi, niż kolejnego wczasowicza.

Kochaj, nie porzucaj

Wiemy już, że urlop z psem, to czysta radość. Wiemy też, że niestety nie wszyscy traktują psy, jak swoich towarzyszy życia. Aż 35% zgłoszeń, które otrzymujemy, dotyczy znęcania się nad zwierzętami, właśnie przez tych, którzy powinni dbać o ich bezpieczeństwo. Trudno jest więc oczekiwać, że nagle ci sami ludzie zaczną widzieć coś więcej, niż czubek swojego zwyrodniałego nosa.

Dlatego zawsze w okresie wakacyjnym apelujemy: miej oczy dookoła głowy. Jeżeli widzisz wśród rodziny lub znajomych podejrzane zachowania, które poprzedzają wakacyjny wypad, reaguj. Rozmawiaj, pouczaj, edukuj. Pokaż inne możliwości. Jest przecież sporo alternatyw, znacznie lepszych od porzucenia. Zwierzęta kochają, czują, tęsknią, przywiązują się i ufają nam. Przyjaciół się przecież nie porzuca. I może właśnie Ty sprawisz, by nie „nastał dzień, w którym już rozstać musieliśmy się”.

  • Członkini Rady Fundacji w Fundacji Psia Krew, projekt Animal Helper. Fundacja Psia Krew to organizacja, której na sercu leży dobro potrzebujących zwierząt. Założycielem jest Adam Van Bendler, obok którego zebrała się całkiem spora grupa ludzi z zajawką i serduchem do działania. Naszym celem jest pomoc potrzebującym zwierzętom – nie tylko psom (co mogłaby sugerować nazwa), ale także kotom, jelonkom, jeżykom, świnkom – wszystkim zwierzętom, które potrzebują pomocy. Od listopada 2023 roku Fundacja uruchomiła Animal Helper – aplikację i obsługującą ją centralę, które działają jak pierwsze w Polsce 112 dla zwierząt.

Pytanie miesiąca

Czy rozumiesz pojęcie odporność społeczna?