Zeszliśmy do ciemności, aby symbolicznie spotkać się z tym, co trudne, bolesne, utracone

Znajdujemy się w podziemiach dworca, w tajemniczej, rozświetlonej jedynie światłem świec przestrzeni Teatru Gdynia Główna. W tle piękny głos KAROLI w ściskającym serce utworze Sen we Śnie. 

Milkniemy, uśmiechamy się niepewnie. Poddajemy się nastrojowi. 

Nagle zapalają się światła, zmienia się melodia – widzimy się nawzajem, pojawia się uśmiech ulgi. Wracamy do jasności. 

Ze wzruszeniem i czułością wita nas i prowadzi przez wieczór prezeska Fundacji, Magdalena Mikulska. Sięgamy po kieliszki bezprocentowego Prosecco i toastem rozpoczynamy wydarzenie – inaugurację działań Fundacji Sztuka Życia. 

Przechodzimy do kolejnej ciemnej sali. Na scenie siedzi Małgorzata Polakowska, w jej dłoniach połyskuje okładka książki “Okruszki. 26 historii spisanych przez rodziców po stracie dziecka”. Słuchamy fragmentu z historii napisanej przez tatę ś.p. Aleksandra. Ścisk w sercu i gardle. Na koniec nie ma oklasków. Cisza wypełniająca salę mówi sama za siebie. Czasem tylko ona jest właściwą odpowiedzią. 

“Okruszki” to dzieło zrealizowane przez prezeskę Magdalenę Mikulską i wiceprezeskę Alinę Wojsław w partnerstwie z Hospicjum Pomorze Dzieciom jeszcze przed powstaniem Sztuki Życia – jednak właśnie w ramach naszej Fundacji pragniemy poprzez literaturę – tę autorską, tłumaczoną, ale i tę, do której współtworzenia zapraszać będziemy nasze otoczenie, dotykać trudnych i ważnych tematów, oswajać je, przybliżać, oddawać im należny szacunek i wagę. Pragniemy zapraszać do spotkania z tym co trudne i prawdziwego przeżywania swoich doświadczeń właśnie przez słowo pisane. W tej chwili na fundusze i realizację czeka książeczka “Okruszki dla Okruszka”, skierowana do dzieci, które utraciły swoje rodzeństwo, wspierająca opiekunów w mądrym towarzyszeniu i wspólnym przeżywaniu tej straty w bliskości – poprzez bajki, wspólne zabawy, zadania i relaksacje.

Rodzice po stracie dziecka są ważną grupą, do której Fundacja kieruje swoje serce i działania. Planujemy dla nich spotkania wyjazdowe z warsztatami z zakresu żałoby, psychologii, pracy z ciałem. Przestrzeń do bezpiecznego bycia wśród tych, którzy rozumieją, przestrzeń na spotkanie z utraconym dzieckiem i odbudowę samej, samego siebie. Powracania.

Na scenie do Małgosi dołącza Krzysztofa Gomółka-Pawlicka. Przestajemy być tylko obserwatorami. Teraz mamy w swoich rękach moc sprawczą i możliwość wprowadzenia realnej zmiany. Przed naszymi oczyma rozgrywa się spektakl. Dziewczyny wcielają się w dyspozytorkę medyczną i osobę w stanie paniki, potrzebującą nagłej pomocy. Scena jest prosta, ale napięcie – ogromne.

Każdy z nas obecnych na widowni przynajmniej raz w swoim życiu był pacjentem. Doświadczyliśmy rozmów, w których słowa rozminęły się z intencją, w których czuliśmy niezrozumienie, pośpiech, wzajemne pretensje. Spektakl zaprasza do nowej rzeczywistości, którą sami stworzymy: może być inaczej, bo możemy zareagować. Gdy czujemy napięcie w ciele pod wpływem słów, tonu – możemy zatrzymać scenę, zamienić się na miejsca z aktorką i wpłynąć na dalszy bieg rozmowy. Możemy wyrazić niepokój, o coś zapytać, coś zaproponować – zatrzymać spiralę, która w realnym życiu tak często się nakręca.

Spektakl w reżyserii Małgorzaty Polakowskiej to rozmowa, dialog – z aktorami, z widownią, z emocjami, z tym co niewygodne i często przemilczane. “NFZ”- skrót, który dobrze znamy, tu znaczy: “Nowa Forma Zrozumienia”. Z każdą minutą spektaklu staje się jasne – zarówno medycy jak i pacjenci dźwigają swoje historie, o których nie mówią, a Fundacja Sztuka Życia staje dokładnie tam, gdzie ten ciężar zaczyna boleć. Ból ten opiekujemy przez liczne działania, między innymi ścisłą współpracę z Teatrem Gdynia Główna w tworzeniu agencji pacjentów symulowanych, dzięki której medycy mogą „na żywo” z wyszkolonymi aktorami trenować rozmowę, reakcję, uważność – bez ryzyka, za to z realnym wsparciem. Ponadto, warsztaty z komunikacji dla medyków, którzy często nie mieli szansy nauczyć się, jak unieść emocjonalny ciężar swojej pracy; wyjazdy warsztatowe, dające przestrzeń nie tylko na doskonalenie kompetencji, ale także na oddech, refleksję, podzielenie się trudem; Planujemy także kampanie społeczne, których celem jest symboliczne skrócenie dystansu pomiędzy pacjentem a medykiem, a wspomniana współpraca z Teatrem to otwarte drzwi do wspólnej realizacji spektakli społecznie zaangażowanych, by poprzez sztukę otwierać oczy na wyzwania społeczne i to, co trudne poczuć, zobaczyć z perspektywy widza lub uczestnika, być może utożsamić się i odnaleźć miejsce dla swoich przeżyć. 

Po intensywnych emocjach czas na chwilę wytchnienia. Na scenie pojawia się  psycholożka, psychoterapeutka Edyta Stefanko-Palka, kierowniczka Katedry Komunikacji Medycznej i Humanistyki Medycznej CM UMK w Toruniu – członkini zarządu Fundacji. Edyta prowadzi nas w subtelne doświadczenie spotkania z naszym wewnętrznym dzieckiem. Tym, które jest takie, jakie jest – niewymagające poprawy, naprawy. W tym obrazie dziecko nie musi zasługiwać na akceptację, po prostu ją otrzymuje. I właśnie w tym tkwi najważniejsza myśl: skoro potrafimy bezwarunkowo przyjmować nasze dziecięce wersje, dlaczego tak rzadko okazujemy tę samą łagodność sobie dorosłym? Dlaczego wciąż wymagamy, naciskamy, poprawiamy, chcemy być „lepsi”, „bardziej”, „inaczej”? W swoim cichym, kojącym tonie Edyta przypomina o czymś mało popularnym w dzisiejszym świecie wiecznej produktywności: że nie zawsze trzeba być silnym. Że “jeśli dziś nie masz siły wstać, to poleż”. Pozwolenie sobie na to może być Twoim zasobem, nie słabością. 

To ten rodzaj wiedzy, który pozwala przetrwać, gdy rzeczywistość chwilowo przerasta nasze możliwości. 

Warsztaty wzmacniające, podnoszące świadomość własnych zasobów i możliwości konfrontowania się z trudną rzeczywistością oraz budujące odwagę do życia zgodnego z wartościami, potencjałem, również – a może szczególnie – w sytuacji zmagania z trudnymi doświadczeniami, są ważną częścią działalności Fundacji.

Finałowy punkt wieczoru- wernisaż.

Wzdłuż ścian wiszą czarno-białe portrety dwunastu kobiet, ich twarze pozbawione są makijażu, surowe, prawdziwe. Obok nich stoi 12 obrazów zasłoniętych czarnym płótnem. Przy każdym bohaterka porteru we własnej osobie. Płótna opadają.

Naszym oczom ukazują się portrety.

Te same kobiety, a jednak już inne. W świetle, w kolorze, ruchu, ukwiecone, pełne wdzięczności za życie, które trwa. Dwanaście kobiet, które przeszły przez chorobę nowotworową i teraz wracają do światła, do siły, do siebie. Dwanaście historii odzyskanej radości. Modelki widzą swoje fotografie po raz pierwszy. Na ich twarzach pojawia się całe spektrum emocji: od zaskoczenia, przez łzy, które z czasem przeradzają się w dumę i cichą radość. 

Z wernisażu powstały piękne kalendarze zawierające tych dwanaście wyjątkowych portretów – przypomnienie na każdy miesiąc 2026 roku o tym, że siła i radość mogą powrócić nawet w obliczu zmagań ze najcięższą chorobą. Dziś, wysyłamy je w ramach podziękowania do naszych darczyńców. 

W Fundacji pamiętamy również o tym, że to, co dla ducha należy uzupełniać tym, co dla ciała. To ważny element dobrostanu. W mgnieniu oka stoły zapełniły się cudownym poczęstunkiem w stylu włoskich finger-foods od Pasty Miasta. Ta myśl przyświeca również naszym spotkaniom Porozmawiajmy o śmierci przy kolacji. Podczas wspólnego poczęstunku uczestnicy konfrontują się z myślą o śmierci, z własnymi przekonaniami na jej temat, nierzadko z lękiem, po to by zrozumieć, że rozmowa o śmierci jest rozmową o życiu i najlepszym drogowskazem.

Po kilku godzinach emocjonalno-intelektualnej podróży rozchodzimy się powoli każdy z powrotem do swojego życia. Z czym wychodzimy? Co człowiek to z pewnością inna odpowiedź. Ale my, jako zespół Fundacji, wyszliśmy wzmocnieni, zainspirowani, pełni wiary, że obraliśmy właściwy kierunek i że są wokół nas ludzie, którzy nie tylko życzą nam sukcesów w tych działaniach, ale chcą aktywnie się w nie angażować – swoim czasem, funduszami, ekspertyzą. 

Jeśli i Tobie bliskie są obszary, które nam rozgrzewają serca do działania, zapraszamy Cię to towarzyszenia nam w tej podróży i wspólnego działania.

Zespół Fundacji Sztuka Życia

Pomagamy żyć z Jakością, a nie Jakoś

fot. Tadeusz Wróbel

  • Z wykształcenia tłumacz, z zawodu managerka z doświadczeniem w obszarze zarządzania projektami, rozwojem klienta biznesowego, budowania zespołów i procesów, które zdobywała w Polsce i Norwegii. Od 2022 roku pomysłodawczyni i koordynatorka ogólnopolskiego projektu Okruszki, zrealizowanego z Magdaleną Mikulską, w partnerstwie z Fundacją Hospicjum Pomorze Dzieciom. Owocem projektu jest wydana w 2024 roku książka “Okruszki. 26 historii spisanych przez rodziców po stracie dziecka”, której jest współautorką. W związku z osobistym doświadczeniem straty oraz realizacją projektu, uczestniczyła w licznych wywiadach w Radio, TV, Youtube i gazetach. Od maja 2025 wiceprezes Fundacji Sztuka Życia.

  • Psycholog, specjalistka pracy metodą analizy więzi prenatalnej, psychoterapeutka w trakcie akredytowanego szkolenia w nurcie integracyjnym. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas wieloletniej współpracy z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej w Gdyni, pracując z osobami dorosłymi w sytuacjach nagłego i przewlekłego kryzysu. Szczególne miejsce w jej pracy zajmuje wspieranie rodziców po stracie dziecka oraz towarzyszenie kobietom w okresie okołoporodowym. Od wielu lat współprowadzi grupę wsparcia dla rodziców po stracie w ramach Holistycznego Centrum Wsparcia po Stracie eMOCja. Zawodowo związana jest również z Dziennym Oddziałem Psychiatrycznym NZOZ Medico, a także prowadzi prywatną praktykę. Od października 2025 roku psycholog w Fundacji Sztuka Życia.

Pytanie miesiąca

Czy rozumiesz pojęcie odporność społeczna?