Wyzwania i przyszłość sektora społecznego

Współpraca – bo na tym się skupię – w sektorze pozarządowym/społecznym/obywatelskim jest zawsze w cenie. I mimo, że często pojawiają się ambicje, konkurencja, zawiści, trzeba o nią zabiegać, bo zgoda buduje. (Z drugiej strony chyba wszyscy mają doświadczenie, jak trudne w realizacji są projekty partnerskie…). Jak budować współpracę? Jedną z bardziej wymagających form jest budowanie porozumień, których celem jest reprezentowanie ogółu, czy dużej części organizacji. Jest to trudne, bo to niezwykle pojemny sektor, skupia zupełnie przeciwstawne organizacje np. myśliwych i obrońców zwierząt, a przykłady można mnożyć. Co łączy te organizacje? Potrzeba pieniędzy, potrzeba wolontariuszy, umiejętność współpracy z administracją, z darczyńcami – więc jakieś przyczółki porozumienia są. Czy wystarczą? Współpracy nie zbuduje się raz na zawsze, trzeba nieustannie zabiegać, aby była na możliwie najwyższym poziomie. Kreowanie tego rodzaju współpracy to sztuka.

Jestem przewodniczącym Rady Organizacji Pozarządowych Województwa Warmińsko-Mazurskiego. To porozumienie największych organizacji, federacji, sieci i rad organizacji pozarządowych w województwie. To ponad trzydziestu członków zbiorowych, skupiających czasami setki członków (np. ochotnicze straże pożarne); szacuję, że Rada reprezentuje  ponad dwa tysiące organizacji. Spośród reprezentantów członków Rady wybrane zostało siedmioosobowe prezydium, które pracuje na swoich spotkaniach, w różnych zespołach wspólnych, a także – i to bodaj najbardziej skutecznie – na posiedzeniach wojewódzkiej rady działalność pożytku publicznego.

Czy zabiegając o dobre rozwiązania na poziomie administracyjnym (marszałek, wojewoda) budujemy współpracę w sektorze? Tak, bo porządkujemy rzeczywistość współpracy, a organizacje mogą liczyć na wsparcie Rady w sytuacjach tego wymagających, czyli zgodnie z zasadą pomocniczości. W strategii działania Rady, poza zasadą jawności i transparentności działań,  pojawia się dialog i partycypacja, partnerstwo i suwerenność stron, efektywność i uczciwa konkurencja. Słowa klucze, które trzeba przekładać na praktykę mozolnego, cierpliwego i skutecznego działania. Nie jest tak, że każdy z członków prezydium – prowadzący z reguły znaczną organizację – porzuci ją i zacznie działać na rzecz sektora społecznego. Każdy z nas przeznacza na to niedużą część swojego czasu. Jak ten cenny zasób wykorzystywać, aby budować współpracę wśród organizacji? Trzeba być tam, gdzie mądrość i doświadczenie wskazuje że być warto, po przygotowaniu i uzbrojeniu we właściwe argumenty, i potrafić te argumenty celnie zareplikować. I być w tym wszystkim konsekwentnym! Łatwo się pisze, trudniej wykonać.

Na wszystko jest potrzebny czas i przeświadczenie, że to co robimy ma sens. Trzeba wznieść się ponad własnymi interesami i korzyściami, myśleć o dobru wspólnym sektora społecznego, społeczności i w konsekwencji – Polski. To bardzo wymagające, a politycy swoimi wiecznymi, żenującymi swarami tego nie ułatwiają, a im wyżej tym gorzej. Zapętleni w swoich wąskopartyjnych widzeniach rzeczywistości, coraz bezceremonialniej niszczą debatę publiczną. A przykład idzie z góry, a ryba psuje się od głowy… Ja oczekuję, że wszyscy oni, opłacani w końcu z naszych pieniędzy, wspólnie, ciężko pracują na rzecz rozwoju i bezpieczeństwa kraju. To nie naiwność (bo i tak będą robić swoje), to racjonalne żądanie, które również sektor obywatelski powinien głosić i egzekwować. 

Sektor pozarządowy, któremu poświęciłem ponad trzydzieści lat pracy – i nie żałuję tego wysiłku – jest bezcenny, ale ciągle zbyt słaby, by realnie wpływać na sytuację w kraju. Aby współkreować jego rozwój, aby być partnerem dla administracji. Pamiętamy misję opracowaną w ramach Strategicznej mapy drogowej rozwoju sektora obywatelskiego w Polsce? Ma już dziesięć lat i ciągle jest aktualna. Oto ona: Misją sektora obywatelskiego jest tworzenie i wzmacnianie społeczeństwa obywatelskiego w partnerstwie z administracją publiczną i biznesem poprzez definiowanie i wyznaczanie kierunków rozwoju Polski, zaspokajanie potrzeb obywateli w duchu dobra wspólnego i solidarności. Ja dodaję: oraz kształtowanie postaw obywatelskich i patriotycznych. 

Grudzień 2025

  • Prezes Stowarzyszenia ESWIP. Ekspert w zakresie organizacji pozarządowych, ekonomii społecznej, współpracy samorządów z organizacjami pozarządowymi. Redaktor naczelny pisma Pozarządowiec. Przewodniczący Rady Organizacji Pozarządowych Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Członek RDPP w Elblągu i województwie.

  • Prezes Stowarzyszenia ESWIP. Ekspert w zakresie organizacji pozarządowych, ekonomii społecznej, współpracy samorządów z organizacjami pozarządowymi. Redaktor naczelny pisma Pozarządowiec. Przewodniczący Rady Organizacji Pozarządowych Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Członek RDPP w Elblągu i województwie.

Pytanie miesiąca

Czy Twoja organizacja podąża za trendami?