23 lutego, w przeddzień rocznicy rosyjskiej napaści na Ukrainę w Europejskie Centrum Solidarności odbyło się performatywne czytanie opowiadań z najnowszego tomu „Arabeski” autorstwa Serhij Żadan. Wydarzenie połączyło literaturę, muzykę i rozmowę o doświadczeniu życia w cieniu wojny. Wieczór stał się przestrzenią refleksji nad pamięcią, solidarnością i rolą kultury w czasach kryzysu.
Serhij Żadan – poeta, prozaik, tłumacz oraz wokalista zespołu Żadan i Psy – od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę angażuje się w działania pomocowe i służy w armii. W opowiadaniach z tomu „Arabeski” nie opisuje jednak frontu wprost. Jego bohaterowie spotykają się w cerkwi, urzędzie stanu cywilnego czy hotelu – w miejscach zwyczajnych, w których rozgrywają się historie miłości, przyjaźni i codziennego trwania.
Podczas wieczoru publiczność usłyszała trzy opowiadania z książki wydanej przez Wydawnictwo Czarne w przekładzie Michała Petryka: „Kogo później wspomnisz”, „Wtedy Bóg wezwie kobietę” oraz „Ta, która zagrzeje cię nocą”. Choć akcja tych historii nie rozgrywa się na polu bitwy, wojna jest w nich stale obecna – w atmosferze niepewności, w kruchości codziennych relacji i w świadomości, że normalność może zostać przerwana w każdej chwili.
Performatywne czytanie i muzyka
Teksty Żadana zabrzmiały w interpretacji aktorów związanych z Teatrem Wybrzeże – Małgorzaty Brajner, Marcina Miodka i Marka Puchowskiego – oraz Karola Lelka. Oszczędna, skupiona forma czytania pozwoliła wybrzmieć emocjom ukrytym w prozie ukraińskiego autora.
Warstwę muzyczną stworzyli akordeonista Paweł Ratajek oraz baryton Ilai Danik. Muzyka nie tylko towarzyszyła czytaniu, lecz budowała atmosferę wydarzenia, pogłębiając refleksyjny charakter spotkania.
Głosy ukraińskiej społeczności w Gdańsku
Po części literackiej odbyła się rozmowa z Ukrainkami i Ukraińcami pracującymi w ECS – Olgą Gulińską, Wołodymyrem Polikhunem, Mariją Roiuk oraz Lwem Zacharczyszynem. Rozmówcy opowiadali o swoich doświadczeniach życia między Polską a Ukrainą, o budowaniu wspólnoty w Gdańsku i o znaczeniu kultury w podtrzymywaniu więzi z ojczyzną.
Ich wypowiedzi podkreślały, że literatura Żadana trafnie oddaje codzienność ludzi żyjących w cieniu wojny – rzeczywistość, w której nawet najprostsze gesty bliskości nabierają szczególnego znaczenia.
Kultura jako przestrzeń solidarności
O roli kultury w budowaniu wspólnoty mówiła również dyrektorka Europejskiego Centrum Solidarności, Magdalena Mistat.
Zapytana o to, jak powinna dziś wyglądać solidarność międzykulturowa, podkreśliła znaczenie kultury jako narzędzia budującego więzi ponad granicami.
– To bardzo szerokie pojęcie. Pozwoli Pan, że powiem o kulturze, która jest pasem transmisyjnym solidarności, świadomie tworzy więzi, wzajemne wsparcie i współpracę między ludźmi różnych kultur, grup etnicznych czy narodowości – mówi dyrektorka ECS.
Jak zaznaczyła, już Powszechna Deklaracja Praw Człowieka wskazuje na fundamentalną rolę kultury w życiu społecznym, podkreślając prawo każdego człowieka do uczestnictwa w życiu kulturalnym wspólnoty i korzystania ze sztuki.
– Kultura jest niezwykłym narzędziem, które potrafi ponad granicami łączyć ludzi i narody wokół wspólnych wartości, jakimi są piękno, dobro, wolność i demokracja, ale też dbałość o drugiego człowieka – podkreśla Magdalena Mistat.
Dyrektorka zwróciła również uwagę, że na wystawie stałej ECS znajduje się przestrzeń poświęcona kulturze wspierającej opozycję demokratyczną. To właśnie sztuka – jak mówi – budowała platformy porozumienia i dialogu, które pozwalały tworzyć więzi społeczne i wspólnotę sprzeciwu wobec opresji.
– Solidarność międzykulturowa jest niezbędna, żeby sprzeciwiać się reżimom, sprzeciwiać się opresji służb i wojska, nie godzić się na odbieranie wolności i praw – dodaje.
Jednocześnie podkreśla, że historia zna również przykłady wykorzystywania kultury jako narzędzia propagandy czy imperialnej narracji. W dobie nowych technologii szczególnie ważna staje się więc edukacja i rozwijanie kompetencji pozwalających rozpoznawać manipulację.
Instalacja o skradzionym dzieciństwie
Magdalena Mistat zaprosiła także do odwiedzenia instalacji artystycznej „Nie powinno się tego oglądać”, przygotowanej przez ukraiński duet twórczy – Yarema Malashchuk i Roman Khimei.
Artyści pokazują w niej dzieci w najbezpieczniejszym dla nich miejscu – w sypialni przed snem. Tragiczny kontekst instalacji przypomina jednak o dramatycznej rzeczywistości wojny: o ukraińskich dzieciach wywożonych z kraju, poddawanych indoktrynacji i rusyfikacji.
– Tą instalacją wyrażamy więcej niż dziesiątki spotkań czy wieców. Zajrzyjcie Państwo do nas i sami się przekonajcie, że kultura wywołuje największe emocje. I potrafi być największą wartością budowania wspólnoty – podkreśla dyrektorka ECS.
Literatura jako zapis czasu
Wieczór poświęcony „Arabeskom” pokazał, że literatura może być ważnym świadectwem epoki. Opowiadania Żadana nie opisują bezpośrednio frontu, lecz zapisują doświadczenie życia w świecie, w którym wojna stała się częścią codzienności.
W przestrzeni ECS te historie wybrzmiały szczególnie mocno – jako przypomnienie, że solidarność między narodami rodzi się nie tylko w polityce czy dyplomacji, lecz także w kulturze, sztuce i wspólnym doświadczeniu opowieści.


















